Wróciłam żeby poinformować,że od dziś znajdziecie mnie jedynie pod adresem www.nabita-cwiekami.blog.pl :) Oczywiście przenoszę tam CAŁĄ SIEBIE, RAZEM Z MOIMI ODCHYŁAMI=) skomentuj (0)
No i nadeszły wakacje:)Chyba każdy przy zdrowych zmysłach zdążył to zauważyć. Chociaż pogoda dzisiaj nie bardzo jakaś słoneczna jest, jak to w niedziele.
U mnie już zaczęło się pakowanie. Z poniedziałku na wtorek w nocy ruszamy na kolonie. Patataj! Jak to jest, że jakieś dwa miesiące temu nie mogłam się tego doczekać, a na dzień dzisiejszy wcale nie mam ochoty tam jechać? Człowiek to dziwne stworzenie, sam nie wie czego chce. Tymbardziej kobieta(zmienną być) co chwile chce czegoś innego. No więc dwa miesiące temu myślałam, że pospaceruję nad morzem, poznam zajebistych ludzi, zakupię sobie fajne rzeczy(w Darłówku jest pełno straganów z naszywkami, przypinkami i innymi pierdołami) i później jak zwykle będzie mi trudno wracać do Dąbrowy. Człowiek się przywiązuje, wiadomo, szczególnie gdy jeździ się tam od kilku lat.
No a teraz nawet nie chcę mi się myśleć o tych porannych rozgrzewkach, wczesnym wstawaniu, nawet do torby zaglądać nie mam ochoty...W takiej sytuacji nie potrafię wyobrazić sobie chwili, w której już będe siedzeić w autokarze:/
Co jest fajnie jednak w tamtym roku w Darłówku koncert Reggae był:)
W ogóle morze ma swoje plusy i minusy i chociaż nie chce mi się tyłka ruszać z domu, to trzeba się zmusić. Może coś fajnego mi się przytrafi?
W związku z tym raczej nie będzie mnie tu przez jakiś czas. Zresztą Wy też pewnie powybywacie z domków;) Pozdrawiam wszystkich i do"zobaczenia" w przyszłości! skomentuj (8)
A jednak zdecydowałam sie coś napisać. Humorek wciąż nie ten sam i chyba prędko się nie polepszy ale...nie ma to jak kilka browarków i wypad na Pogorie(jezioro)całą bandą:) Dzięki temu:
1.Jestem poadnięta
2.Nie mam siły o nim myśleć
3.Będę płakać;( Nigdy jescze się tak nie zjarałam!
4.Poznałam nowych ludzi:D
Cuż by to było, gdybyśmy jutro też tam nie poszli?!
Tylko trzeba będzie więcej piwka kupić, bo jak to mówi mój kumpel"to idiotyzm żeby w ogóle iść na pogorię bez browara!".
Tak więc pozdrawiam wszystkich, którzy ze mną tam byli: Izuchne, Szymka, Justynę, Ewelinę, Marcina, Dawida, Damiana i Łukasza(i Dombrosie, która jak zwykle marudziła:P). skomentuj (4)
Czy też tak macie?:(
Ze względu na mój beznadziejny humor(depresja?), zawieszam narazie tutaj działalność na kilka dni
GrAbArKA
PS.Wybaczcie że nie komentuje waszych blogów, ale byłyby to beznadziejne komentarze, jestem w fatalnym stanie. Kiedy się poprawi, napewno do was zajrzę... skomentuj (3)
Bóg Stworzył Wspomnienia Po To, By Nas Dobić. Jednak Bez Nich Bylibyśmy Tylko Przelotnym Pyłem.
"Przewaga nierozwagi,jaką sprawuje w mojej rozwadze, tak osłabia równowagę mej uwagi,że nie bez wagi żalić się muszę na waszej piękności przewagę..."
"...Wysokie niebiosa, które w boskości waszej bosko was wraz z gwiazdami umacniają, czynią was zasługującą na zasługą,na którą zasługuje wielkość wasza..."
Ostatno strasznie żadko mi się to zdarza:| Szkoła ma to do siebie, że zabija we mnie całkowiecie umiejętność myślenia.Kiedy jem, nie myśle, kiedy idę, nie myśle, kiedy śpię...to wiadomo:> Tak więc czas chyba nad czymś pomyśleć dzisiejszego upalnego jak cholera dnia.Zastanawiam się nad...miłością. Wiem, że nie jestem oryginalna, ostatnio(wiosna?czas miłości?) wszyscy się zakochują. Szkoda tylko, że jakoś nie wierzę w te ich miłości. Kurcze, jak można zakochiwać się co tydzień? Patrzę na moje znajome i robi się mi ich żal. Naprawde, marnują cały swój wolny czas na bieganie za chłopakami:| To nie ma sensu dla mnie. Miłość nadchodzi sama, nie wtedy, kiedy się ma na nią ochote. Zresztą, co znaczy"mieć ochotę na miłość"? Istnieje coś takiego? Miłość nie jest czymś, co robi się dla zabawy. Może...teraz jednak jest? W sumie mam poglądy archaiczne:)))Dlaczego ludzie wymyślają sobie, że są w sobie zakochani? Czasem trafiam na blogi dziewczyn, które są załamane, bo chłopak, który im sie podobał i z którym chodziły, właśnie z nimi zerwał. To że chłopak prosi cię o chodzenie, to nigdy nie będzie znaczyć, że cie kocha, lub że wogóle coś do ciebie czuje. Robią to, bo im sie podobasz i tyle. Tak nawiasem ja wogóle nie rozumiem facetów. Ranią nas, a nawet o tym niewiedzą. I są totalnie niedomyślni.
Wracająć do tych zakochanych dziewczątek, to jest ich naiwność. Wiara w wielką miłość, to już naiwność:( Nie ma jej i nie będzie. I tylko patrzeć jak moje znajome łażą po kątach i płaczą dzień w dzień. Nieszczęśliwie zakochanym być jest..modnie(?) skomentuj (3)
Nie chcę teraz ludzi wokół siebie. Unikam ich. Nie ufam im, nie wierzę im, boję się ich. Ludzie najlepiej potrafią ranić. Tak, bo to im najlepiej w życiu wychodzi. Może to przez takich ludzi jak ja? Takich, którzy mają wyidealizowane pojęcie o świecie. Czy jestem naiwna? Wierzę w szczerość, wierzę w prawdziwą miłość, a nawet wierzę w pokój. Wszystkim ufałam i wyszłam na tym nienajlepiej,a to dla tego, że wszystkich mierzę moim wyidealizowanym pojęciem.
A więc? Tak, jestem naiwna... skomentuj (9)